2001.04.14 GKS Bełchatów - Lech Poznań 1:0 (0:0) (II liga)

Zobacz też:

Historia pojedynków Lech - GKS BełchatówMecze grane 14 kwietniaWyniki w sezonie 2000/01


GKS Bełchatów: Ptak - Drąg (72' Popek), A. Nocoń, Szkudlarek, Pranagal (70' Cheda), Konkiewicz, Hinc, Szarpak, Kolendowicz (79' Brosz), Kukulski, Patalan

Lech Poznań: Tyrajski - K. Michalski, Miklosik, Drajer, Przerada, Twardygrosz, Jacek, Matlak (71' Ślusarski), Przysiuda, Tyszkiewicz (79' Trzebny), Michał Goliński (86' Jabłoński)
Trener: Baniak

Bramka: 1:0 Patalan 66'

Widzów: 200 (20 gości)

Sędzia: Werder (Warszawa)

Żółte kartki: Drąg, Konkiewicz, Brosz - Drajer, Twardygrosz, Michał Goliński, Miklosik

usunięty trener Baniak 76'


Przegrana Lecha Poznań z GKS Bełchatów na wyjeździe 0:1 (0:0) tak bardzo nie boli, jak informacja, że w kolejnym meczu przeciwko ŁKS Łódź nie zagra trzech podstawowych zawodników "Kolejorza" - Marcin Drajer, Arkadiusz Miklosik i Michał Goliński.

Przed spotkaniem z Lechem pięciu piłkarzy kiepsko spisującego się ostatnio bełchatowskiego klubu zostało odesłanych do rezerw. Byli wśród nich tak znani piłkarze, jak Artur Bugaj, Marek Nowicki czy Grzegorz Wilczok. - Zespół rezerwowy walczy o utrzymanie i potrzebne mu było wzmocnienie - tłumaczy trener Bełchatowa Jan Złomańczuk. Nazwiska piłkarzy, którzy zagrali przeciwko Lechowi i tak były znaczące. Dariusz Patalan, Piotr Szarpak, Sylwester Szkudlarek czy Bartosz Hinc rozegrali już sporo spotkań w ekstraklasie.

Taktyczny Lech

Bełchatów miał jednak ogromne problemy, aby pokonać Lecha. Piłkarze GKS byli bezradni przez większą część meczu wobec mądrej gry Lecha. Właśnie mądrości taktycznej brakowało poznaniakom w poprzednich spotkaniach ligowych. - Przyjście trenera Baniaka spowodowało, że wreszcie wiemy, jak mamy grać - mówi pomocnik Lecha Grzegorz Matlak.

Lechici przestali się gubić. Nawet jeżeli jeden zawodnik zostanie minięty, natychmiast pomaga mu kolega. - Wiadomo, że wszystkiego nas trener Baniak od razu nie nauczy. Zdołał nas już jednak nauczyć asekuracji - opowiada Matlak.

Poznaniacy zaczęli także wreszcie stwarzać sytuacje strzeleckie. Dobry jest pomysł Baniaka z wystawianiem trzech napastników - dwóch z nich ma za zadanie zagęszczać środkową część boiska, ale w akcji ofensywnej biegną pod bramkę rywala i próbują stworzyć przewagę liczebną. Stąd brały się błędy bełchatowian w pilnowaniu rywali i poznaniacy trzy, cztery razy wychodzili na czystą pozycję bramkową.
Fatalne warunki atmosferyczne (śnieżyca i przenikliwe zimno) sprawiły, że nie był to mecz na najwyższym poziomie. Akurat podczas największej śnieżycy poznaniacy stracili przypadkowego gola. - Szkoda, bo punkt nam się należał - stwierdził po meczu trener Bogusław Baniak.

Za co te kartki?

Przed meczem czterech piłkarzy "Kolejorza" wiedziało, że żółta kartka może ich wykluczyć z kolejnego, bardzo ważnego meczu z ŁKS Łódź. Kary uniknął jednak tylko Andrzej Przerada, który znów zagrał na swojej ulubionej pozycji, czyli prawej pomocy. Ograniczyło to jego ciągoty do zbyt ostrej gry. Zdawał sobie bowiem sprawę, że nie musi faulować mijającego go rywala, bo za plecami ma jeszcze kolegę, który ma szansę na interwencję.

Dla Michała Golińskiego, Marcina Drajera i Arkadiusza Miklosika żółte kartki, które dostali w Bełchatowie oznaczają, że nie zagrają w sobotę przeciwko ŁKS Łódź. - To mecz o wszystko, a tu takie osłabienia - martwi się Baniak. Czy poznaniacy ujrzeli kartki słusznie? Nie ma wątpliwości, co do Marcina Drajera. Obrońca "Kolejorza" w walce o piłkę uderzył w twarz Krzysztofa Kukulskiego. Sędzia po konsultacji ze swoim asystentem pokazał mu żółtą kartkę. - Mogę się cieszyć, że nie dostałem czerwonej kartki. Zagrałem głupio - powiedział Drajer po meczu.
Miklosik dostał kartkę za to, że ponoć za blisko ustawił mur przy rzucie wolnym dla Bełchatowa. Najdłużej czekał na kartkę Michał Goliński - obejrzał ją po faulu na zawodniku z Bełchatowa. Nawet, jeżeli to było nieczyste zagranie, był to jego pierwszy faul Golińskiego w meczu! A była 80. min…

Baniak na trybunach

Niemal przez cały mecz spore pretensje do sędziego miał trener Lecha Bogusław Baniak. W końcu został wyrzucony przez arbitra na trybuny. - Właściwie nie wiem za co - mówił po meczu. Złe zachowanie Baniaka zgłosił sędziemu arbiter techniczny. Chodziło mu o to, że Baniak wychodzi poza prostokąt, przeznaczony dla trenerów. Murawa w Bełchatowie jest jednak tak wąska, że ten prostokąt jest bardzo blisko boiska. - Sędzia nie wypaczył wyniku meczu. Mam jednak wątpliwości, co do kartek, które ujrzeli moi zawodnicy. Rozsypała się niemal cała linia obrony przed meczem z ŁKS - mówi trener Lecha.
Poznaniacy będą chcieli potwierdzić w tym tygodniu do gry Czesława Jakołcewicza, który jest asystentem Baniaka. Być może także wróci do gry Leszek Zawadzki, który w środę jedzie do Warszawy do Centralnego Ośrodka Sportowego, aby uzyskać zgodę na grę.

Wypowiedzi pomeczowe:

Bogusław Baniak:
Byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem. W pierwszej połowie mieliśmy przynajmniej trzy sytuacje bramkowe. Po przerwie nadal graliśmy rozważniej. Byliśmy drużyną dojrzalszą pod każdym względem. Straciliśmy przypadkową bramkę. Nie ukrywam, że zasłużyliśmy chociaż na remis.
Nie wiem, za co opuściłem ławkę trenerską. Sędzia boczny cały czas upominał nie tylko mnie, ale także piłkarzy rezerwowych. Wiem, że nie powinno się to zdarzyć. Chciałbym przeprosić kibiców i piłkarzy, bo powinienem być z nimi do końca.
Sędzia nie popełnił błędów, które wypaczyły wyniki meczu. Proszę mi jednak powiedzieć, czy przypadek decyduje o tym, że trzech z czterech zagrożonych piłkarzy dostaje żółte kartki i nie zagra w meczu z ŁKS Łódź? Moim zdaniem nie. A przecież to mecz o ligę. Tylko z jedną kartką mogę się zgodzić. Tą dla Marcina Drajera. Dostał ją za głupotę - nie powinien uderzać Krzysztofa Kukulskiego. Dostanie karę. Pozostałe są niesłuszne.

MINUTA PO MINUCIE

11. min - poznaniacy wykonują rzut wolny, w końcu futbolówka trafia pod nogi Michała Golińskiego. Ten wpada w pole karne z prawej strony, a w tym czasie trzech jego kolegów ustawia się pod bramką Bełchatowa. Goliński zagrywa jednak piłkę za ich plecy. Przed polem karnym piłkę przejmuje jeszcze Marcin Drajer, ale jego uderzenie zostaje zablokowane.

28. min - z rzutu rożnego zagrywa Waldemar Przysiuda, Piotr Tyszkiewicz ubiega bramkarz gospodarzy, ale piłka po jego uderzeniu głową mija bramkę gospodarzy.

29. min - najgroźniejsza przed przerwą akcja Bełchatowa. W pole karne wbiega Robert Kolendowicz i strzela na bramkę poznaniaków. Futbolówka mija Tyrajskiego, ale na linii bramkowej zdołał ją zastopować Arkadiusz Miklosik.

31. min - wymarzona okazja dla Lecha. Rzut wolny z własnej połowy wykonuje Krzysztof Michalski, przed polem karnym futbolówka trafia do Piotra Tyszkiewicza, a ten sprytnie mija dwóch zawodników Bełchatowa. Nie decyduje się jednak na strzał, tylko na podanie do Michała Golińskiego. Młody pomocnik "Kolejorza" ma przed sobą tylko bramkarza przeciwnika. Decyduje się na techniczny strzał i Aleksander Ptak odbił piłkę na rzut rożny.

60. min - na lewej stronie boiska piłkę przejmuje Grzegorz Matlak i pędzi w stronę bramki Bełchatowa. Na wysokości pola karnego decyduje się dograć piłkę do wbiegającego Piotr Tyszkiewicza. Ten tylko dotyka piłki, ale dokonuje tego tak precyzyjnie, że zupełnie zmylił bramkarza Bełchatowa. Wydawało się, że musi paść bramka dla Lecha. Piłka bowiem powoli toczyła się w stronę bramki GKS. Nie wpadła jednak do niej, tylko odbiła się od słupka i wybili ją obrońcy.

GOL! 66. min - na bramkę Lecha szarżuje Dariusz Patalan. W polu karnym jest jednak zepchnięty przez obrońców z Poznania pod końcową linię i może tylko spróbować dośrodkować. Norbert Tyrajski wychodzi z bramki, aby złapać piłkę. Po zagraniu Patalana piłka odbija się jednak od kolana Miklosika i myli zupełnie golkipera Lecha. 1:0 dla Bełchatowa.
90. min - poznaniacy niemal całą drużyną zaatakowali bramkę gospodarzy. Bełchatów wyprowadza bardzo groźne kontrataki. Po jednym z nich sam przed Tyrajskim był Patalan, ale spychany przez obrońcę strzelił wysoko nad bramką.

Maciej Henszel

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License