2001.06.03 Ceramika Opoczno - Lech Poznań 2:0 (0:0) (II liga)

Zobacz też:

Historia pojedynków Lech - Ceramika OpocznoMecze grane 3 czerwcaWyniki w sezonie 2000/01


Ceramika Opoczno: Wyparło - Kośmicki, Janicki, Boguś, Mrózek, Wolański, Bilski, Rysiecki (86' Grudzinskas),
Kozubek (60' Kupiec), Kobeszko (76' Kobus), Sawicki

Lech Poznań: Tyrajski - K. Michalski, Miklosik, Drajer, Przerada, Twardygrosz (86' Przysiuda), Jacek, Matlak (66' Z. Zakrzewski), Michał Goliński, Tyszkiewicz (77' T. Najewski), Ślusarski
Trener: Baniak

Bramki: 1:0 Mrózek 47', 2:0 Kobus 90'

Widzów: 500 (10 gości)

Sędzia: Barmosz (Warszawa)

Żółta kartka: Ślusarski


Lech Poznań w najsilniejszym składzie przegrał w Opocznie z osłabioną kadrowo Ceramiką 0:2 (0:0).

- Przyjechaliśmy do Opoczna po remis - mówił przed meczem trener Lecha Poznań Bogusław Baniak. W pierwszej połowie z żelazną konsekwencją realizowali nakreślone przed meczem założenia taktyczne. Trzeba jednak przyznać, że pomagali im w tym gracze Ceramiki, którzy niepotrzebnie cofnęli się przed własne pole karne i próbowali przyjmować ataki Lecha na własnej połowie boiska. A ponieważ poznaniacy nie spieszyli się z rozgrywaniem ataków pozycyjnych mecz był nudny i stał w pierwszych 45 minutach na bardzo słabym poziomie.

Szkoda, że poznaniacy nie spróbowali odważniej zaatakować bramkę gospodarzy tym bardziej, że Ceramika wystąpiła osłabiona brakiem kilku podstawowych zawodników. Tylko na ławce rezerwowych siedzieli: Marcin Jałocha i Artur Kupiec, a brakowało także Piotra Cetnarowicza, Dariusza Podolskiego, Mirosława Budki i Jarosława Mazurkiewicza. Ten ostatni przebywa na zgrupowaniu reprezentacji prowadzonej przez Lesława Ćmikiewicza. Lech za to, po raz pierwszy od kilku spotkań, wystąpił w optymalnym zestawieniu. Wprawdzie na ławce rezerwowych siedział kontuzjowany Waldemar Przysiuda, ale na boisku zastępował go Bartosz Ślusarski, który wrócił już z Francji z turnieju drużyn narodowych do lat 19.

Druga połowa rozpoczęła się dla poznaniaków pechowo, bo już w pierwszej akcji stracili gola. - Padła nasza cała strategia na drugą połowę. Mieliśmy grać spokojnie, a tymczasem trzeba było zaatakować - mówił trener poznaniaków Bogusław Baniak. Jego piłkarze mieli jednak ogromne problemy, aby przedostać się w pole karne gospodarzy. Wysocy obrońcy Ceramiki nie mieli problemów z wygrywaniem pojedynków w powietrzu, a gdy mieli piłkę pod nogami, wybijali ją bezpośrednio na połowę "Kolejorza". Baniak dokonywał zmian, ale nie wnosiły one nic nowego do gry. Przez ostatnie pół godziny na boisku było praktycznie czterech poznańskich napastników, ale brakowało rozegrania piłki w środku boiska. - Na swoim normalnym poziomie nie zagrał dzisiaj Sławomir Twardygrosz - wyjaśniał słabszą postawę drugiej linii Baniak. Trener Lecha miał także sporo pretensji do Norberta Tyrajskiego. - Tak nie powinien zachowywać się bramkarz na przedpolu - tłumaczył.

Zawodnik meczu: Arkadiusz Bilski (Ceramika Opoczno)

MINUTA PO MINUCIE

2. min - uderzenie Arkadiusza Bilskiego z ponad 20 m. Piłkę pewnie łapie bramkarz Lecha Norbert Tyrajski.

5. min - groźne dośrodkowanie w pole karne Ceramiki. Golkiper gospodarzy Bogusław Wyparło w ostatniej chwili piąstkuje piłkę.

21. min - Krzysztof Michalski zagrywa na lewą stronę do Piotra Tyszkiewicza. Ten wbiega w pole karne i wycofuje piłkę do Grzegorza Matlaka. Pomocnik Lecha próbuje strzelić, ale zostaje zablokowany przez Krzysztofa Janickiego.

26. min - z lewej strony dośrodkowuje Dariusz Rysiecki, a stojący przed bramką Lecha Andrzej Sawicki nie trafia głową w piłkę.

30. min - najlepsza przed przerwą okazja dla gospodarzy. Z prawej strony w opole karne wbiega Janusz Wolański. Przerzuca piłkę ponad Tyrajskim, ale futbolówka mija słupek bramki Lecha.

32. min - dwójkowa akcja Dariusza Kozubka i Wolańskiego. Ten drugi dośrodkowuje, a Kozubek z 5 m od bramki uderza z woleja. Piłka szybuje jednak wysoko nad bramką.

38. min - Lech wykonuje pierwszy rzut rożny w spotkaniu.

GOL! 47. min - pierwsza akcja po przerwie daje gospodarzom prowadzenie. Z prawej strony z rzutu wolnego dośrodkowuje Rysiecki. Piłka w polu karnym mija wszystkich piłkarzy Lecha, a "zamykający" akcję Dariusz Mrózek pakuje piłkę do bramki. 1:0 dla Ceramiki.

48. min - z dystansu uderza Michał Goliński. Bramkarz gospodarzy z trudem wybija piłkę na rzut rożny

50. min - po rzucie rożnym głową z odległości 5 m od bramki Ceramiki strzela Michalski, jednak niecelnie.

68. min - rzut wolny z lewej strony boiska dla Lecha. Goliński zagrywa do Zakrzewskiego, ten uderza piłkę ponad Wyparłą, ale futbolówka odbija się od poprzeczki i wychodzi poza boisko.

71. min - Wolański wbiega w pole karne, uderza obok Tyrajskiego, ale Lecha ratuje Marcin Drajer, wybijając piłkę z linii bramkowej.

77. min - wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Zbigniew Kobus zostaje w ostatniej chwili zablokowany w polu karnym. Ceramika zdobywa tylko rzut rożny.

80. min - znów akcja Kobusa. Tym razem strzela efektownie przewrotką, ale piłka przelatuje obok bramki.

81. min - Ślusarski wbiega w pole karne, ale zamiast decydować się na strzał, uderza lekko wzdłuż linii bramkowej i Wyparło łapie piłkę.

GOL! 90. min - Wyparło wybija piłkę od bramki, która mija wszystkich poznańskich piłkarzy i trafia pod nogi Kobusa. Napastnik Ceramiki z linii pola karnego spokojnie strzela gola. 2:0 dla Ceramiki.

Pomeczowe wypowiedzi:

Piotr Wojdyga (trener Ceramiki):
Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa tym bardziej, że graliśmy bez pięciu podstawowych zawodników. Pokazaliśmy jednak, że w drugiej lidze sercem i wolą walki można wiele zdziałać. Zaprzeczyliśmy wszelkim pogłoskom, które były przed tym spotkaniem.

Bogusław Baniak:
Od wielu osób słychać, że Lech jest już utrzymany w drugiej lidze, a ja tak nie twierdzę. Potrzeba nam do tego jeszcze czterech punktów. Kilku moim piłkarzom wydawało się, że grają już na pierwszoligowym poziomie, a tak wcale nie jest. Każda passa musi się kiedyś skończyć i w tym meczu skończyła się ona dla nas. Do przerwy kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku, ale mecz ustawiła bramka strzelona przez Ceramikę zaraz po przerwie. Moi piłkarze po stracie tego gola nie wierzyli już, że mogą wyrównać. Dzisiaj będę musiał przeprowadzić poważne rozmowy z zawodnikami. Nie można tak podchodzić do swoich obowiązków.

—-

Z LECHIĄ W POZNANIU?

Piłkarze Lecha Poznań mają jeszcze do rozegrania mecz z Lechią Gdańsk na jej boisku (w najbliższy czwartek). Gdańscy działacze grożą, że wycofają zespół z rozgrywek z powodów finansowych. Nie stać ich bowiem na organizowanie meczów na własnym boisku. Według nich zbyt kosztowne jest opłacanie ochrony spotkań w Gdańsku. Znacznie tańsze jest dla nich jeżdżenie na mecze wyjazdowe. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy, że mecz lechitów z Lechią ma szansę być rozegrany w Poznaniu. Działacze Lecha skłonni są opłacić transport gdańskiej drużyny na Bułgarską. Dziś w Gdańsku zarząd Lechii podejmie decyzję, czy skorzysta z propozycji poznańskiego zespołu.

źródło: G.azeta W.yborcza

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License