2004.07.13 Lech Poznań - Unia Janikowo 2:1 (1:1) (towarzyski)

Zobacz też:

Historia pojedynków Lech - Unia JanikowoMecze grane 13 lipcaWyniki w sezonie 2004/05


Mecz w Swarzędzu

Lech Poznań: K. Kotorowski - Imbiorowicz (74' Plich), Wójcik, Wojtala, Telichowski, Czarnecki (61' A. Marciniak), K. Strugarek (46' D. Topolski), A. Jakubowski, Reiss (82' Mazurek), Stachowiak (74' Krakowski), Gajtkowski (46' Buzała, 70' J. Wilk)
Trener: Michniewicz

Unia Janikowo:

Bramki: 1:0 Reiss 17', 1:1 Gajda 21', 2:1 D. Topolski 58'

Widzów: 200

Sędzia:

Żółte kartki:


Mecz, który odbył się na stadionie Unii Swarzędz początkowo miał zostać rozegrany w Trzciance. Na trybunach pojawiło się około 200 kibiców, w tym wielu łowców autografów i zdjęć, którymi szczególnie długo obdarowywał i do których cierpliwie pozował trener Czesław Michniewicz. Ze znanych z kart historii Lecha postaci pojawili się Marek Rzepka i Adam Topolski.

Po raz kolejny lechici rozpoczęli w nietypowym składzie, a co ciekawsze w nietypowym ustawieniu 1-4-2-3-1. Takie zestawienie i styl gry zostały niejako narzucone trenerowi wojażem części kadry Lecha do USA. Kadrowicze powrócili już dziś do domów, a jeden z nich - Mariusz Mowlik - wybrał się nawet obejrzeć kolegów w akcji. W następnym sparingu - już w Austrii, lechici powrócą do właściwego im ustawienia.

Początek pierwszej połowy meczu zaznaczył się wyraźną przewagą Lecha. Już w 11. minucie, po podaniu Reissa, mocno acz niecelnie uderzał Strugarek. Trzy minuty później dośrodkowanie Stachowiaka na bramkę powinien zamienić Gajtkowski. Co nie udało się "Gajtkowi", naprawił w 17. minucie "Rejsik". Świetnym rajdem popisał się rozgrywający już drugie dobre spotkanie Imbiorowicz, podał do Jakubowskiego, a "król sparingowych asyst" dograł piłkę do naszego kapitana. W 21 minucie powinno być 2-0. Niestety Gajtek przegrał pojedynek z bramkarzem Unii Janikowo, przeciwnicy wyszli z szybką kontrą, błąd popełnił Wojtala i było 1-1. Od tego momentu zespół z Janikowa stał się równorzędnym sparingpartnerem, a szczególnie groźne były akcje przeprowadzane naszą lewą stroną. Telichowski, który za nią odpowiadał w pewnym momencie zaczął sprawiać wrażenie zupełnie zagubionego. Jednak jego błędy zapisać można na karb zmęczenia po meczu kadry U-21 z rówieśnikami z Ukrainy. Lechici na powrót doszli do głosu w 35. minucie, kiedy z wolnego uderzał Reiss, a w 41. Wójcik zainicjował akcję, w której rajdem popisał się "Stachu". Niestety zabrakło precyzji w jej wykończeniu.

Druga połowa była już zdecydowanie słabsza. Wynikało to przede wszystkim ze zmian dokonywanych w drużynie Lecha. Jednak w 58 minucie lechitów stać było na popisową wymianę piłek pomiędzy Topolskim, Reissem i znów Topolskim, dzięki której po strzale tego ostatniego wynik meczu został ustalony. Jeszcze w 66. minucie niezłym uderzeniem próbował podwyższyć prowadzenie Buzała, a chwilę później sędzia powinien podyktować rzut karny za zagranie ręką przez zawodnika z Janikowa, ale i tak najbardziej stresującym wydarzeniem tej odsłony meczu pozostał deszcz. Warto jeszcze dodać, że w składzie Unii Janikowo zaprezentował się zapamiętany za występy w Lechu Sławomir Suchomski.

źródło: lechpoznan.pl

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License