2011.07.07 Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:0 (1:0) (towarzyski)

Zobacz też:

Historia pojedynków Lech - Zagłębie LubinMecze grane 7 lipcaWyniki w sezonie 2011/12


Grodzisk, stadion Dyskobolii

Lech Poznań: (I połowa) Burić - G. Wojtkowiak, Wołąkiewicz, Kamiński, Ratajczak , Tonew (16' Kiełb), Drygas, R. Murawski, Możdżeń, J. Wilk. Rudņevs
(II połowa) K. Kotorowski - Kędziora, Wołąkiewicz (72' Kamiński), Đurđević, Jasiński, Kiełb (72' Możdżeń), Golla, Injac, Štilić, Ślusarski, Ubiparip
Trener: Bakero

Zagłębie Lubin: (I połowa) Isailović - Rymaniak, Hanek, Telichowski, M. Ekwueme, Abwo, Rachwał, Rakowski, Wilczek, Małkowski, Rakels
(II połowa) Ptak - Kapias, Horváth, Sergio Reina, Costa Nhamoinesu, Sz. Pawłowski, Damian Dąbrowski, Hanzel, Galkevičius, Garuch, M. Traoré

Bramka: 1:0 Drygas 24'

Widzów: 400

Sędzia: Szymon Lizak (Poznań)

Żółta kartka: Rymaniak


Lech pokonał Zagłębie w meczu sparingowym

W swoim pierwszym sparingu przed nowym sezonem Lech pokonał 1:0 Zagłębie Lubin w Grodzisku Wielkopolskim. Jedyną bramkę meczu zdobył w 26. minucie Kamil Drygas.
Kamil Drygas wrócił do składu Lecha po kontuzji i zdobył zwycięskiego gola

Kibice, którzy przyjechali do Grodziska Wielkopolskiego, żeby obejrzeć Aleksandara Tonewa, mocno się rozczarowali, ponieważ Bułgar w 16. minucie doznał stłuczenia mięśnia uda i nie mógł kontynuować gry. W czasie swojego pobytu na placu gry zdążył tylko oddać jeden niecelny strzał.

W pierwszych fragmentach spotkanie było wyrównane, ale z czasem to lechici zdobywali przewagę. W 24. minucie została ona potwierdzona golem. Po dośrodkowaniu Wilka z rzutu wolnego, głową uderzał Drygas i piłka wpadła do bramki lubinian. Bardzo niepewnie interweniował Isailović. Bramkarz Zagłębia nie popisał się także w 32. minucie, kiedy wypuścił piłkę z rąk, ale Jacek Kiełb nie zdołał wykorzystać tego błędu. Zagłębie postraszyło Jasmina Buricia tylko indywidualną akcją i strzałem Davida Abwo. Bośniacki bramkarz nie dał się zaskoczyć.

W drugiej połowie pojawili się nowi zawodnicy, a opaskę kapitańską od Grzegorza Wojtkowiaka przejął doświadczony Ivan Djurdjević. W 61. minucie strzelał głową Bartosz Ślusarski, ale zabrakło mu precyzji. Na dziesięć minut przed końcem spotkania groźnie uderzył z rzutu wolnego Mateusz Możdżeń. Aleksander Ptak pewnie złapał piłkę. W końcówce zaatakowali lubinianie. W 88 minucie szczęścia próbował Traore, jednak Kotorowski zdołał złapać piłkę. W doliczonym czasie gry golkiper Lecha świetnie się spisał, broniąc uderzenie z bliska Szymona Pawłowskiego. Przeciwko Lechowi zagrał Maciej Małkowski, niedoszły gracz Kolejorza, ale niczym się nie wyróżnił.

Tym spotkaniem zakończyła się pierwsza część przygotowań Lecha do nowego sezonu. Pewne jest, że wszyscy uczestnicy meczu nie pojadą do Niemiec. Nie wiadomo, czy do autokaru załapie się Seweryn Gancarczyk. Ostatnio nabawił się urazu i przeciwko Zagłębiu nie zagrał. - Mam zapalenie mięśnia i trudno teraz mi wyrokować, jak długo potrwa moja przerwa w treningach. Będę jednak dobrej myśli - powiedział nam popularny "Garnek".

źródło: Hubert Maćkowiak, bulgarska.pl

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License